Niepełny księżyc. „Kotoko”, reż. Shinya Tsukamoto

Choć twórczość Shinyi Tsukamoto jest dość powszechnie doceniana, w swojej karierze nie udało mu się uniknąć słabszych momentów. Po znakomitym Vital (2004), który zyskał m.in. nominację do konkursowej sekcji „Horyzonty” w Wenecji oraz brał udział u konkursie głównym 6. edycji wrocławskich Nowych Horyzontów, przyszedł czas na niezwykle przeciętną w pomyśle i wykonaniu dylogię Detektywa nocnych koszmarów (2006; 2008). To niekonwencjonalny horror (szczególnie pierwsza część), którego tytułowy bohater, zmagający się z własną przeszłością, pomaga ludziom pozbyć się dręczących ich snów. Rok później, w 2009, Tsukamoto (za namową Quentina Tarantino, zawsze spoglądającego łakomym okiem w stronę dalekowschodnich kinematografii) nakręcił trzecią część Tetsuo, o podtytule The Bullet Man. To bez wątpienia najgorszy film w dorobku Japończyka. Premiera Kotoko (2011) – najnowszego wydania DVD What Else Films na polskim rynku – przypadła na koniec tego mniej udanego okresu twórczego.

1
Kotoko (2011, reż. Shinya Tsukamoto)

Kotoko to tak naprawdę teatr jednej aktorki (z epizodycznym występem samego reżysera), w którą wciela się Cocco – japońska piosenkarka debiutująca na ekranie. Tsukamoto, jako wielki zwolennik twórczości wokalistki, zapragnął opowiedzieć historię jej słowami. Kotoko to młoda kobieta cierpiąca na zaburzenia psychiczne. Na jej codzienność składają się mniej lub bardziej udane próby opieki nad małym synkiem, Daijiro, monotonna i bezmyślna praca oraz okazjonalne spotkania z mężczyznami. Kotoko przyciąga ich do siebie swoja fizycznością. Zalotników nie zniechęca nawet obrączka na palcu bohaterki. Próba poradzenia sobie z wieloma rolami kończy się dla niej porażką, w wyniku której Daijiro przechodzi pod opiekę siostry Kotoko. W trakcie powrotu do domu po wizycie u rodziny kobieta spotyka Seitaro, tajemniczego mężczyznę, który zaczyna ją śledzić. Dla obojga będzie to okazja, by inaczej spojrzeć na rzeczywistość.

2
Kotoko (2011, reż. Shinya Tsukamoto)

W Kotoko obecne są nawiązania do obsesji towarzyszących Shinyi Tsukamoto w całej jego twórczości. Interesującym przykładem takiej wewnątrztekstowej gry jest postać Seitaro Tanaki – pisarza odnoszącego sukcesy – odgrywana przez reżysera. Tanaka zyskuje popularność za sprawą debiutanckiej powieści noszącej tytuł Bullet Ballet (dokładnie taki, jak jeden z filmów Tsukamoto). Pojawia się również temat defiguracji ciała skupiony wokół wątku długotrwałego katowania. Sceny pokazujące upust złości Kotoko na swoim partnerze żywo przypominają te z Tokyo Fist (1995), nie wnoszą jednak do filmu niczego głębszego. Innym motywem wybrzmiewającym dość wyraźnie, szczególnie w drugiej części historii, jest lęk przed wojną i potencjalnym zaangażowaniem dzieci w konflikty zbrojne. Podobne niepokoje, związane z posiadaniem broni w Japonii i tego konsekwencjami, widoczne były już w przywołanym wcześniej Bullet Ballet. Choć reżyser przypomina o tematach stale go interesujących, wzbrania się przed ich rozwinięciem, nadaniem im wyrazistego kształtu. Zachowawczość, będąca zapewne konsekwencją zbytniego skupienia się na bohaterce, jest największym grzechem Kotoko. Można jedynie żałować, że Tsukamoto nie pokusił się o zanurzenie tej opowieści w jednej ze swoich obsesji.

3
Kotoko (2011, reż. Shinya Tsukamoto)

Zamiast tego duża część filmu została utkana z wizji i snów Kotoko. Strach przed różnymi osobami lub zdarzeniami materializuje się w umyśle kobiety niezwykle intensywnie i brutalnie. Jej halucynacje atakują zmysły widzów dźwiękiem i obrazem. Rozedrgane i chaotyczne ujęcia z ręki oraz kakofoniczna mieszanka krzyków, płaczu i szamotaniny pozwalają odczuć na własnej skórze namiastkę skomplikowanego stanu, w jakim znajduje się Kotoko (przypominająca nieco postać matki głównego bohatera Detektywa nocnych koszmarów). Bodźce zewnętrzne stają się katalizatorem jej choroby psychicznej. Percepcja rzeczywistości zostaje zaburzona. Widz, wraz z Kotoko, doświadcza niewyczuwalności upływu czasu. Kobieta tylko w śpiewie znajduje ukojenie. Słowa jednej z piosenek mówią o tym, że najpiękniejsza chwila księżyca ma miejsce wtedy, gdy jest niepełny. I choć Kotoko śpiewa często, nigdy nie będzie w stanie odnaleźć swojej najpiękniejszej chwili.

4
Kotoko (2011, reż. Shinya Tsukamoto)

Na DVD wydanym przez What Else Films, prócz zwiastunów ich innych filmów, jak zawsze znalazł się wywiad z reżyserem. Shinya Tsukamoto mówi w nim m.in. o tym, jak poznał Cocco i co zainspirowało go do nakręcenia Kotoko. Opowiada o realizacji filmu i o tym, dlaczego ekipa na planie została zredukowana do niezbędnego minimum. Wyjaśnia również rolę elementów humorystycznych w swoich dziełach.

Sławomir Wasiński

Korekta tekstu: Adam Cybulski

Kotoko
Japonia 2011, 91’
reż. Shinya Tsukamoto
scen. Shinya Tsukamoto
wyst.: Cocco, Shinya Tsukamoto

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s